W trakcie ostatniego pokazu, który odbył się w grudniu 2012 roku, Dawid Woliński zaprosił gości do bajkowej krainy „Dziadka do orzechów”. Musieliśmy czekać ponad rok aby obejrzeć nową kolekcję w warszawskiej hali przy ulicy Domaniewskiej 37, zatytułowaną „Orient-Express”. Mecenasem kolekcji została marka Lilou. „Orient-Express” to podróż w najdalsze zakątki wschodu, która pobudza wszelkie zmysły, zachwyca prostotą formy i kunsztem tworzenia.

Sycylia zachwycała, zachwyca i zachwycać będzie. Rodzinna wyspa zainspirowała legendarnych projektantów Dolce&Gabbana do stworzenia kolekcji jesień-zima 2013/2014, którzyz katedry Monreale zapożyczyli wzory ze złotych mozaik. Odwołania do chrześcijańskiej symboliki były obecne w postaci krzyży, różańców czy złotych koron. Sztukę Bizancjum duet porzucił na rzecz dziedzictwa kulturowego sycylijskich Syrakuz, zamieszkałych przez Greków, które jest widoczne
w najnowszej kolekcji na wiosna-lato 2014.

Znakiem zapowiadającym nadchodzącą kolekcję, było pojawienie się Edyty Górniak na gali Viva Najpiękniejsi w kreacji Dawida Wolińskiego. Gorsetowa suknia z wyszywanymi, złotymi aplikacjami, otulona czarnym, półprzezroczystym tiulem, przywodziła na myśl epokę kultury Bizancjum.

W czwartkowy wieczór, projektant zabrał widzów w daleką podróż, która była wyjątkowa, tajemnicza, magiczna. Hala przy Domaniewskiej 37, zamieniła się w salę pałacową. Baldachim z lekkością unosił się nad głowami gości, malowidła podłogowe wypełniały wybieg, intymny klimat dopełniła muzyka Sezen Aksu.

Na wybiegu pojawiły się kobiece postaci w długich, zwiewnych sukniach, w szlachetnej szarości. Za okrycia wierzchnie posłużyły bogate w biżuteryjne wykończenia oversizowe płaszcze, które materiałem, formą jak i wykończeniem przypominały odzienie cesarzowej Wschodu. Trzyczęściowy, czarny kombinezon frywolnie unosił się na wietrze, eksponując swoją wartość; długie, szerokie spodnie wykończone przezroczystym tiulem, bufiasta góra z fantazyjnymi rękawami. Jedwabna sukienka z trenem, ręcznie naszywaną złotą aplikacją oraz trójkątnym wycięciem, eksponującym dekolt i piersi – antyczna bogini z powodzeniem mogłaby pojawić się w niej na wielkiej fecie. Punktem kulminacyjnym była złota, haftowana suknia wykończona kamieniami Lilou, która miała szeroki dekolt na plecach. Cekinowy płaszcz, w srebrno-złote wykończenia błyszczał na czarnej, jedwabnej sukni.

Męska kolekcja nie odstępowała na krok modzie damskiej. Szerokie, bawełniane spodnie ze ściągaczami, lniane koszule z dekoltem, połyskujące metalicznym złotem marynarki, luźne płaszcze były odzwierciedleniem stylu projektanta, który prezentuje, na co dzień.

„Orient-Express” to niezwykły pokaz, który pokazuje z jak wielkim pietyzmem Dawid Woliński podchodzi do swojego fachu. Inspiracją do stworzenia kolekcji była Imelda Marcos, której cechą rozpoznawczą były bufiaste rękawy z biżuteryjnym wykończeniem, które projektant przetransformował w swoim stylu. Oprócz kontrowersyjnej Pierwszej damy Filipin, za inspiracje posłużyły także podróże w głąb Wschodu – Dubaj, Tajlandia, Bizancjum. Dwie ostatnie kolekcje Dolce&Gabbana były silnie nacechowane kulturą, sztuką, religią Bizancjum i Sycylii, maniakalnie pokazując miłość do korzeni. W „orientalnym express’ie” Dawida Wolińskiego pojawiły się suknie, podobne do tych, które włoski duet zaprezentował zeszłej jesieni z tą różnicą, iż polski projektant w wyważony sposób pokazał inspirację wspomnianym Bizancjum. Ponadto nie zabrakło typowych dla artysty długich, kobiecych i jakże lekkich sukni.

dd

d4dawiddddd